Plecak, przewodnik i przygoda.

Posts tagged “hostel

Hong Kong

Jest maj 2011 roku. Wyprawa do Chin dawno dobiegła końca. Gdzieś w zamieszaniu po powrocie do kraju utknął wpis dotyczący Hong Kongu. To pewnie przez festiwal filmowy Era Nowe Horyzonty, w wir którego od razu wpadłam. A w myślach powstawał jeszcze następny, podsumowujący całą podróż post. Nie mniej postaram się przybliżyć trochę Hong Kong, bo to naprawdę świetne miejsce. Jestem pod jego absolutnym wrażeniem.

Relacja na blogu urywa się w dniu 15 lipca 2010 roku, kiedy to dotarłyśmy do Hong Kongu, ostatniego punktu naszej podróży i wynurzyłyśmy się z metra na powierzchnię…
… Przeżyłam fantastyczne „wow”. (więcej…)


X’ian

Cyrk pociagowy

O maly wlos, a bysmy sie spoznily na pierwsza podroz chinskim pociagiem. Krajowym. Wparowalysmy kilka minut przed odjazdem. Haha. Smiech, bo wyszlysmy poltorej godziny wczesniej z hostelu, w pelni wyluzowane. Spacerek, przejazdzka metrem, dojscie do dworca. Olbrzymiego. I w tym momencie orientujemy sie, ze jest pozno. Puszczamy sie biegiem na nasz peron. Uff. Zdazylysmy. Zostalo 6 minut. Jednak niespodzianki sie nie skonczyly. Awaria klimatyzacji. Okien nie da sie otworzyc. Na dworze upal i duchota. W wagonie klasy „hard seats” autentyczna sauna. W piec minut jestem cala mokra. Jak po naglym oberwaniu chmury. Nawet obiektyw aparatu zaparowal. Sytuacja sie poprawia kiedy pociag rusza. Powoli klima zaczyna dzialac.

Podejmuje probe przedostania sie do toalety w celu zmiany odziezy z mokrej na sucha. (więcej…)


Pekińskie początki

Znalezc nocleg w 15 milionowym miescie
Pociag dotarl do celu. Wysiadlysmy na nowoczesnym, wrecz blyszczacym dworcu kolejowym. Wow. Jeszcze na takim nie bylam. Idziemy za tlumem do wyjscia. Na zewnatrz budynku pojawia sie ogromny plac nabity ludzmi. Tlok niesamowity. Mimo tego czujemy sie bezpiecznie. Nikt nie jest natarczywy. Lekko zdezorientowane w ogolnym polozeniu, robimy fotki. Krecimy sie w kolko z mysla w glowie: „Ok, co tu dalej robic?”. W gaszczu chinskich krzaczkow staramy sie odnalezc informacje turystyczna. Porazka. Ale i smiech kiedy widze „bialych” turystow kierujacych swoje pierwsze kroki do KFC. Haha. Chlopaki nie wiedza od czego zaczac. Nam idzie coraz lepiej. W banku dostajemy yuany z wizerunkiem Mao na kazdym. Banknot o wartosci 50 ma na odwrocie Palac w Lhasie… Przy pomocy przewodnika LP obieramy kurs na hostel o dobrze brzmiacej nazwie „Lama Temple”. (więcej…)