Plecak, przewodnik i przygoda.

Posts tagged “Dubaj

O Dubaju w miesięczniku „Podróże”

Dubaj. Dubai Marina. Dzielnica ciągle się rozbudowuje.Kilka propozycji fajnych atrakcji zaproponowanych przeze mnie do artykułu o Dubaju w miesięczniku „Podróże”.

Przeczytaj artykuł Tropem mieszkańców – Dubaj


Jumeirah

Wizyta w meczecie

W Polsce niedziela jest dniem wolnym i kościelnym. A my w niedzielę, w normalny dzień pracy dla Arabów udałyśmy się do jedynego, otwartego dla turystów meczetu. Meczet Jumeirah. O godzinie 10.00 w wybrane dni trzy sympatyczne panie prowadzą z jajem wykład na temat islamu połączony z wizytą w meczecie. Odzierają swoją religię z radykalnej skóry i opowiadają o miejscu kobiety w jej strukturach. Wyjaśniają zasady rządzące wyznaniem Mahometa, odżegnują się od terrorystów i dowcipkują. Na przykład dlaczego kobiety i mężczyźni modlą się osobno: „Bo wyobraźcie sobie, że obok kobiety stoi Brad Pitt lub obok mężczyzny Angelina Jolie, to czy mogliby oni się skupić na modlitwie?”. No właśnie. Już pominę fakt, że wielu Arabów, oczywiście tych wysokich, jest naprawdę przystojnych. I całkiem do twarzy im w tych białych „sukienkach”. (więcej…)


Stary Dubaj

Po handlowych szaleństwach w nowoczesnym stylu postanowiłyśmy zmienić klimat. Tym razem wybrałyśmy się do kolebki Dubaju, miejsca założenia osady. Podróż metrem zajęła dobre pół godziny. Dubaj, rozciągnięty wzdłuż morskiego wybrzeża, ma kilkadziesiąt kilometrów długości. Wysiadłyśmy na stacji Union. Stamtąd udałyśmy się w stronę nabrzeża, skąd wodne taksówki zabrały nas do punktu startowego. Najfajniejsza była mała łódka. Za 1 dirhama staruszek z siwą brodą przewoził na drugi brzeg. Dzisiaj będziemy śledzić szlak zaproponowany przez przewodnik Lonely Planet.

Deira

Deira, dzielnica Dubaju diametralnie różniąca się od nowej części miasta. Położona nad kanałem wodnym, bardziej przypomina kolorowy jarmark z zupełnie innego świata. (więcej…)


Dubajskie centra handlowe i zimowe atrakcje

Ponownie w podróży

No i się zaczęło. W atmosferę podróży wsiąknęłam rzucając plecak w poczekalni wrocławskiego lotniska i witając się z Wiol, moją wieloletnią kompanką. Nareszcie wakacje. Przez Frankfurt lecimy do Abu Dhabi. Punkt pierwszy w tegorocznych planach. Samolot arabskich linii Etihad w komfortowych warunkach przetransportował nas do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Stamtąd etihadzki autokar zabrał nas do Dubaju. Przez okna mogłam podziwiać pierwsze, nocne widoki. Na stacji autobusowej czekał na nas Łukasz, kolega który zgodził się nas gościć przez sześć dni. Przywitanie to co najwyżej uścisk ręki. Spontaniczne cześć i „misiek” od razu zostałyby skarcone. Witamy w muzułmańskim kraju.

(więcej…)


Dubaj na zdjeciach

Wpadlo troche fotek z Dubaju do galerii. Zachecam do obejrzenia i zapraszam do galerii zdjec.


Dubaj – Nepal 2012

Nadeszła pora upragnionych wakacji i czas kolejnej letniej wyprawy. Człowiek zanim się obejrzał a minął kolejny rok. Za niecałe trzy godziny samolot z wrocławskiego lotniska zabierze mnie do Frankfurtu, skąd polecę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przez tydzień będę się delektować bogactwami szejków w Dubaju oraz cierpieć z powodu tamtejszych upałów. Potem już obieram kierunek do Nepalu. Pięć tygodni w tej himalajskiej krainie nie może się nie udać. No, chyba, że monsun za bardzo się rozszaleje…

Zachęcam do czytania relacji z mojej podróży i życzę udanej lektury.